Kolory i materiały sprzyjające wyciszeniu w sypialni
Sypialnia to miejsce, w którym organizm powinien przechodzić w tryb odpoczynku. Zanim jednak zaśniesz, wzrok rejestruje otoczenie – i to, co widzisz, wpływa na poziom napięcia. Kolory ścian, faktura pościeli, rodzaj zasłon czy wykończenie podłogi działają na zmysły znacznie silniej, niż się wydaje. Nie chodzi o to, by urządzić pokój sterylnie i bez wyrazu. Chodzi o spójną kompozycję, która nie drażni i nie rozprasza.
Najbezpieczniejsze są barwy o niskim nasyceniu i lekko ziemistym lub chłodnym podtonie. Beże, złamana biel, jasny szary, pudrowy róż, stonowana zieleń czy głęboki granat sprawdzają się w sypialniach od lat. Ciepłe, intensywne kolory – czerwień, pomarańcz, jaskrawy żółty – pobudzają układ nerwowy i lepiej zostawić je w kuchni lub salonie. Jeśli zależy Ci na kompleksowym spojrzeniu na temat, warto przeczytać poradnik o tym, jak zaaranżować sypialnię, aby stała się oazą relaksu, bo aranżacja to nie tylko kolor, ale też światło, układ mebli i akustyka.
Materiały mają równie duże znaczenie co paleta barw. Naturalne tkaniny – len, bawełna, wełna, jedwab – są przyjemne w dotyku i dobrze regulują wilgotność. Pościel z lnu zmiękcza się z każdym praniem i nie elektryzuje. Zasłony z grubszego materiału, np. weluru lub lnu z podszewką zaciemniającą, tłumią dźwięki z zewnątrz i ograniczają przenikanie światła. Dywan z wełny lub miękkiego poliestru wycisza kroki i pochłania echo. Drewno na podłodze lub ścianie wprowadza ciepło, którego nie daje szkło czy metal. Unikaj błyszczących powierzchni, lakierowanych mebli i plastikowych dodatków – odbijają światło i tworzą wrażenie chłodu.
Nie bez znaczenia jest też faktura i wzór. Gładkie, matowe powierzchnie działają uspokajająco, natomiast drobne, kontrastowe wzory mogą męczyć wzrok. Jeśli lubisz dekoracje, postaw na jeden akcent – poduszkę, koc, obraz – i pozwól mu wybrzmieć. Zbyt wiele bodźców w sypialni to prosty sposób na trudności z zasypianiem. Wyciszenie zaczyna się od decyzji: mniej, ale lepiej dobrane.